Geoblog.pl    Szklanka    Podróże    Wielka hiszpańska przygoda... że tak powiem "spontaniczna".    Zaragoza
Zwiń mapę
2010
01
sie

Zaragoza

 
Hiszpania
Hiszpania, Zaragoza
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1108 km
 
Ok. Zdecydowaliśmy się nie zostawać dłużej w Madrycie, okazało się, że bilety autobusowe do Zaragozy są tanie, więc zakupiliśmy bilety i wieczorem byliśmy już ponad 300km od stolicy.

W Zaragozie zapłaciliśmy 18 euro za noc, tak się akurat trafiło, że w pubie należącym do hostelu odbywał się tego dnia koncercik jazzowo bluesowy. Także obeszliśmy stare miasto, doszliśmy do świecącego "ludzika z literek" i wróciliśmy do pubu po hostelem na mały chillout przy muzyczce.

Rano Joanna wyprała swoje ciuchy...nie wypada do Barcelony wbijać na tzn. bruda :)
Obeszliśmy całość jeszcze raz, już koło 16 na skraju miasta staraliśmy się złapać stopa. Dwie i pół godziny machaliśmy kartką z napisem "Barcelona". Auta nie złapaliśmy, nasze twarze natomiast złapały słońce, także bilans nie jest zły.

O 1 w nocy byliśmy w Barcelonie...musieliśmy zapłacić za autobus, coś koło 12-13 euro wiec bez tragedii.
Marco przywitał nas lampką wina, szybko usnęliśmy.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2010-08-06 21:32
Witam,- szkoda...,że w tej "spontanicznej" Hiszpanii nie podjechaliście z Madrytu do Toledo !!!
życzę cudownych wrażeń :) pozdrawiam
 
Szklanka
Szklanka - 2010-08-07 12:38
Mieliśmy zahaczyć o Toledo, ale kasy nie starczyło :)
 
 
Szklanka
Joanna Szcześniak
zwiedziła 0.5% świata (1 państwo)
Zasoby: 22 wpisy22 43 komentarze43 186 zdjęć186 0 plików multimedialnych0